02
Milczący
Pastor leczy Bachem
W tą niedzielę,kiedy wszystkie muzea były
otwarte wstąpiłam do Pałacu Sztuki na wystawę-
najpierw prac Salvatora Dali.Podobały mi
się karty tarota zaprojektowane z tajemniczą,ale
rozbuchaną wyobraźnią.Szereg rysunków poświęconych
Don Kichotowi jest fascynujący.Bohater
z kart Cervantesa klęczy w wąskiej ukliczce
i na widok zbilżających się postaci w białych
kapturach opiera na kolanie lampkę po winie.Widać
szuka prawdy.Seria polemik z Goyą przewrotna
i niedbała.Pisałam o nim w pracy maturalnej
''Sztuka wielka,sztuka nieśmiertelna była
,jest i będzie zawsze symboliczna.''Dostojewski-jako
chyba jedyna w LO.znam i polecam biograficzną
na poły książkę ''Ukryte twarze''-pouczająca,wytworna
i lekka jak szampan,o którym jest mowa.
A potem góra .Trzy lata temu wybitna specjalistka
z Instytutu Filologii Polskiej UJ doktor
Anna Burzyńska pytała na konferencji poświęconej
solidarności z chorymi na schizofrenię
,czy pisanie w kryzysie ma sens.Analizowała
wnikliwie przypadki literatów choprujących
na tak różne przypadłości umysłowe,badała
świat ich fantazji i koszmarów.Powtórzyła
za Witkacym,że wariat to lepszy gość .Rok
później zajęła się ludźmi piszącymi w Krakowie
i okolicach w miejscach zamkniętych i półotwartych.Wśród
nich są świetni poeci-ich wyobraźnia,bezkompromisowość,odwaga
tworzenia,chęć by świat uznał ich za ludzi
,a nie za chorych tylko jest wołaniem na
pustyni.Dama Anna Dymna wpuściła zakazane
tematy na Salon.Salute Madam!
Poetce Sylvi Mensfild napisałam recenzję
tomiku.-To właśnie cała ja!Dla recenzenta
to moment wzruszający.
A teraz okazuje się,że krakowscy wystawiani
i znani postanowili wystawić razem z artystami
z warsztatów terapii zajęciowych.To takie
przechowalnie,żeby ktoś zamiast narcystycznie
rozmyślać nad sobą lub się ciąć malował,rzeźbił
czy po swojemu sztukę uprawiał.
Niektórzy jak Zbylut Grzywacz ze swoim
satyrowym i mocnym malarstwem chce odwrócić
naszą uwagę od melancholijnych dzieł.Zastanawia
jedno dzieło Edwarda Dwurnika-graficzne,szorstkie,prawie
czułe.Swoje dokłada również graficzka Małgorzata
Hołówka -jak zwykle frapująca.Pokazuje
swoje dzieła prowadząca warsztaty z taktem
i umiarem pani Małgorzata Bundzewicz.Nie
wymienię wszystkich.
Anka Płachecka jest rzeźbiarką po ASP-jej
prace rysunkowe-oddalona kreska,wyblakłe
czasem kolory podążające w strone intensywności
nasycają oczy ciekawym blaskiem.Narek Zmarz
architekt u urodzie faceta,który wyszedł
z próby u Tadeusza Kantora maluje na płotnie
zastanawiająco z pasją van Gogha i pali
jak tamten,ale papierosy niestety.Wirujący
duży portret dziewczyny w półobrocie jest
kapitalny.Nie poznałam autorki.Zastanawiające
rzeźby ,a zwłasza największa piramida do
nieba są nawet porywające (do nieba)
Kiedy zobaczyłam jednak,że pewien profesor
z Poznania dał dziewczynie pomoce naukowe
i miejsce do wykonania fotografii salutują
Poznaniowi i wiem,że dotrze.
Anka Buszko była asystentką samej profesor
Gołaszewskiej-dysatansuje się ,prowdzi
kreskę gęsto i pięknie.Jakiś colaż anonimowego
Marka opowiada z pasją mit o wygnaniu z
Raju.
Kiedy zaproszeni na koncert muzyka z Niemiec
marzliśmy straszliwie ,gość-pastor pochodzący
jak Kant z Królewca grał właśnie jakąś
muzykę na klawesynie.Tak ,to więcej niż
pewne,że to był klawesyn.Czarne pudło ze
srebrnymi strunami.Doktoryzował się z Bacha.Szczupły,wysoki,ze
srebrnymi włosami i prawie oliwkowej cerze
cały dramatyzm dworskich intryg skupiał
w czubkach palców.Ustawiny bokiem do publiczności
grał właściwie do wszystkich autorów dziel
wystawianych.
Zamieniłam z nim kilka zdań.Niemiecki jest
moją ojczyzną.Powiedziałam,że lubię filozofię
i braliśmy Kanta(zamilczałam powtarzane
niemiłym chłopcom:puszczę cię kantem boś
jest dla mnie niczem).Dodałam o spektaklu
''Kolacja na cztery ręce''-Pan Pach?Tak
panie Handel.Napisałam i przeliterowałam
emaila bo porywano -konkretnie łaszący
się najwyraźniej do gościa doktor Andrzej
Cechnicki do ''Hotelu Cogito''.
Uważam,że Maestro powinien zostać ,obejrzeć
prace i coś powiedzieć ,również o Bachu.Nie
wiadomo dlaczego przypomniałam sobie słowa:-Pan
,taki wielki muzyk i taki biedny.-A pan
taki bogaty i takie nic. dotyczyły jakby
kogoś innego.Janusz Gajos jako Bach był
rewelacyjny.
Przy pracach napisałabym kto się czym zajmuje
lub zajmował ,albo co lubi.Na przykład:
''Cenię perypatetyzm lub spacerologia to
jest moja idelologia''-cytat z piosenki
mojego pokolenia.Bądź: ''Palę cygara i
tęsknię za atmosferą Pałacu Puszetów,gdzie
kawa całą noc lała się za darmo bo ceniono
filozofów.''
Szanownych czytelników proszę o zastanowienie
się nad tematem: co to jest stygmatyzacja,kryptostygmatyzacja
,wariat też człowiek,człowiek też wariat.Zbliża
się Listopad-znowu pod płotem będę palić
świeczki,czytać apel poległych ,a moi uczniowie
wcielą się w role.Witkacy.Obecny.Jenis
J.-Jestem
I to by było na tyle jak mówią Żibisy.
Inga Malina-Kuś
|