galeria sztukpuk | wydarzenia | galerie | forum-teksty | recenzje | archiwum | linki | kontakt

 

 

Roman Wysogląd

O książce Krzysztofa Pasierbiewicza - "Podaj hasło!"

 

 

 

Do Dyrektora Krakowskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez obywatela Krzysztofa Pasierbiewicza.

Szanowny Panie!

Zgadzając się w pełni z przedstawianą przez IPN oceną okresu zwanego umownie PRL-em ośmielam się zaprzątnąć Pana uwagę osobą Krzysztofa Pasierbiewicza w związku z ukazaniem się drukiem jego najnowszej książki pt. "Podaj hasło!". Ten krakowski naukowiec na stu sześćdziesięciu stronach "donosu na rzeczywistość" ośmielił się z heroicznej postawy narodu na niwie walki z komuną uczynić żart sprowadzony do cielesności, polowań na kobiety i zabaw z okresu, kiedy obywatele ledwie wiązali koniec z końcem.
"Filozofia balangi" jak autor nazywa swoje igranie ze zdrową tkanką naszego społeczeństwa, może nadaje się do lichego kabaretu, ale nie do jej przedstawiania, jako sposobu na życie.
Dla obywatela, który w tamtych latach tyrał nierzadko na trzech etatach niesmacznym jest czytanie o jakichś "owczarniach", przewalających się tabunach panienek (mam nadzieję, iż tylko przez chorą wyobraźnię autora), playboyach, top-modelkach a także skorumpowanych ideologicznie środowiskach lekarzy, naukowców, artystów a co najgorsze elit naszej Palestry. Wszyscy ci ludzie, nastawieni z podejrzaną nieufnością wobec rzeczywistości byli zarazem gotowi na każde skinienie autora do brania udziału w bachanaliach, a także o zgrozo, w farsach przed kolegium do spraw wykroczeń mających na celu ośmieszenie władzy, co poniektórym weszło w nawyk i pozostało do dzisiaj. Czy przypominanie tych niecnych bezeceństw przystoi człowiekowi nauki?!
Kraj w pocie czoła pracował, Polska rosła w siłę, a Krzysztof Pasierbiewicz oszukiwał w tym czasie władze emigracyjne zaprzyjaźnionego dziś z nami USA, notorycznie balangował, bez sensu się plątał po plażach w Jastarni bądź się opalał na stokach Gubałówki.
Z mojej perspektywy na wnikliwe potraktowanie przez historyków Pańskiego Instytutu zasługuje też poprzednia książka Krzysztofa Pasierbiewicza pt. "Epopeja Helskiej Balangi - Grupa" opisująca dość podejrzaną formację złożoną z przedstawicieli zawodów powszechnie traktowanych jako inteligenckie, a również dziwnych typów, do tego z zagranicy, co budzi podejrzenie, że jej rodowód nie jest zbyt czysty i jednoznaczny.
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze mimowolne przyznanie się autora do pogwałcenia reguł ekologii (seks w Parku Krakowskim w budce zestresowanych łabędzi czy Bal Kaszalotów w podkrakowskiej jaskini stanowiącej cenny pomnik przyrody nieożywionej), wielożeństwo, uporczywe włóczenie się po miejscach zakazanych, czy traktowanie Piwnicy Pod Baranami jako miejsca prawie, że świętego.
Proszę tedy o wnikliwe przyjrzenie się treści książki a także licznym zdjęciom, z których jasno wynika, iż nasze dzisiejsze kłopoty mogły mieć swój początek w traktowaniu przez autora i jego przyjaciół życia jako dodatku...No właśnie, do czego?
Jedynymi zasługującymi na uwagę postaciami przewijającymi się przez tę bezwstydną książkę są tropieni przez pana Instytut pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa mieszkający w jednej, jak się to w Krakowie mówi - klatce z nietuzinkowym autorem.
Z poważaniem,

Roman Wysogląd

P.S.
Poza tym książka urocza, jak i autor, ale czasy francowate, lecz jak się okazuje tylko dla niektórych.

Krzysztof Pasierbiewicz
"Podaj hasło!"
Wydanie I, Kraków 2008

galeria sztukpuk | wydarzenia | galerie | forum-teksty | recenzje | archiwum | linki | kontakt


Copyright by "SZTUK PUK" 2001 - 2005 Kraków , Ryszard Bobek, Filip Konieczny