Wybitny pisarzu ( no cóż,że ze Szwecji)
Romanie Wysoglądzie.Prosze Pana o wybaczenie, iż moja literatura
uraziła Pana wysublimowane kubki smakowe.Na znak skruchy obcięłam
włosy na łyso, już nie pódę w DYM, od dzisiaj będzie mnie Pan mógł
spotkać na pokutnych ścieżkach Europy, gdzie ubrana w proste,
zgrzebne szaty, będę się biczowała i prosił Pana Boga o talent,
którym tak szczodrze obdarzył Pana. Cóż ja, skromna, życiowa aktorka
wobec Pana pióra mogę ? No coż ? Nie wiem,czy zdaje Pan sobie sprawę
iż cały Kraków, cały NARÓD, a zwłaszcza Masłowska , Drotkiewicz,
Świetlicki i Pilch czekają na każde Pana słowo. Na moje słowa nikt
nie czeka i jest to moja osobista tragedia życiowa dlatego popadam
w depresję, akoholizm, sexoholiz i uczulenie na truskawki.
Czekam na skierowanie do szpitala na Babińskiego( to takie miejsce
dla odbierających życie inaczej) i mam nadzieję ,że tam się tam
spotkamy i cudnie mi Pan będzie recytował swoja poezję z czasów
kiedy jeszcze nie było mnie na świecie. Bardzo Pana przepraszam,że
nie umiem pisać, że jestem taka
nieutalentowana , ale na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć,
iż wychowałam się w małej podkarpackiej wsi ( przepraszam wszystkie
małe podkarpackie wsie) gdzie bez dostepu do bieżącej wody, gazu
i prądu przy jednej świeczce, piastynka czytała mi do snu Pana
Wybitne Dzieła, po których jako to jeszcze nieświadome pachole
płakałam rzęsistymi łzami. Ze Wzruszenia? Przerażenia? Grozy? Zdziwienia?
Głupoty? Nie pamiętam.Za co Pana również przepraszam, ale pamięć
osseka jest taka ulotna.
Moim Uniwersytetem był wypas owiec i kóz, później zostałam na lata
łazienną ( to pani która myje prysznice po górnikach) Obecnie dorabiam
jako wyskiej klasy specjalistka od powierzchni gładki czyli jako
sprzątaczka.Dlatego pisanie i granie w golfa to jedyne miejsca
gdzie mogę obcować z wielkim światem.
Jeśli idioci grają w golfa, to pozdrawiam wszystkich idiotów Zjednoczonej
Europy! Przepraszam Pana za to, że nocami czytam tanie pisma brukowe,
z których czerpię inspirację.
Talentu Panu nie życzę, talent Pana rozsadza, i cóż ja mała świnka
mogę począć z tymi perłami jakie Pan przede mną roztacza? Niestety
pisać będę dalej.
Za co z góry przepraszam.
Jolanta Kasprzyk |